• Wpisów:117
  • Średnio co: 17 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 00:13
  • Licznik odwiedzin:3 074 / 2012 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Hej,kiedyś bardzo dawno temu spisałam swoje postanowienia ale oczywiście nawet palcem nie ruszyłam by je zrobić ale w tym roku musze!po prostu to wiem a więc:
1.Nie będę marudzić(pewnie wiele osób ma tego dość)
2.Nie będę chodziła smutna(uśmiech przede wszystkim)
3.Zaczne się uczyć(ale pewnie mi sie nie zechce wiec bede chodzic do czytelni sie uczyc(
4.Przestane opowiadać wszystkim o tym co się u mnie dzieje
5.Nie będę "zamulać" bo to jest straszne;/
6.Naprawię kontakty z koleżankami z klasy.
7.Przestane się garbić!
8.zaczne sie lepiej malować,czesać i ubierac
9.Zmienie swoje zachowanie
10.Zwalcze swoją nieśmiałość
11.Nie zakocham się kolejny raz bez wzajemności
12.Odetnę sie od ludzi którzy sprawiają mi przykrość.
13.Bede doszukiwać się wszedzie pozytywów.
14.Nie dam sobą już więcej pomiatać.
15.Schudnę 15kg!
  • awatar Gość: Dasz radę! Bardzo w Ciebie wierzę :)
  • awatar Folari: Obyś wytrwała. ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Siema,dziś jest nawet lepiej,nie płakałam i za dużo nie wspominałam ale nadal czuję się samotna i już nawet nie chodzi o niego tylko o koleżankiSylwestra spędzę samotnie.Serio.Ale nikomu nie chce o tym mówić.Moje nowe postanowienie jest takie by nie okazywać smutku i nie marudzić!
 

 
Ech jestem zmęczona tym wszystkim"Przyjaciółka" spytała mnie czy nadal chce się z nią przyjaznic!Co to za chore pytanie,jedna kłótnia a ona zadaje takie coś!Serio?Ale wiecie co?Odpisałam że już więcej nie zrobię "Sceny" ale tak na serio to była kłótnia!I przepraszam i obiecuję że już nigdy tak nie zrobię...Czemu to zawsze ja ubiegam o czyjeś towarzystwo a nie na odwrót...Ale od nowego roku będzie inaczej.Nie będę się z nimim kłócić.Nie chcesz ze mną spędzać czasu?Spoko,ale nic ode mnie nie oczekuj.Ja już wiem kto jest i będzie a wiem kto jest jak tylko coś trzeba.Zmienię się a potem będzie lepiej.Jest mi po prostu przykro...
 

 
Boże!Jaka ze mnie idiotka!Czemu ja do niego napisałam!No czemu?!Wcześniej gdy tyle nie pisaliśmy i nie gadaliśmy a nawet się na siebie nie patrzyliśmy było cudownie...Bo czułam że powoli się uwalniam od niego.A teraz znów zaczynam od początku,okupuje fejsa i czekam na niegoZnów zaczynam od początku ale jak go przeprosiłam a on napisał że fajnie byłoby gdybym czasem się odezwała to cała się rozczuliłam bo ON chce bym z nim pisała.Ale to nie tak!Mi się tylko wydaje że jest ok,że piszemy i że może nawet pogadamy.Ale teraz już nie będzie dobrze,ja mam w sobie tyle żalu do niego że mnie to boli,lecz nie mam siły by powiedzieć mu że to koniec.Nie mam...Mogłabym udawać że jest ok ale nigdy już nie będzie.Zajmę się nim a opuszczę się w nauce,zaniedbam kontakty z koleżanka,opuszczę się we wszystkim,zajmę się nim a potem zostanę z niczym i nawet jego nie będzie.
Ale mam plan.Zajmę się nauką i koleżankami,swoim życiem a jeżeli chce bym się do niego odzywała czasem to niestety spotka go rozczarowanie bo ja nie mogę do tego wrócić.Nie mogę o nim myśleć bo zwariuje,ja nie mogę zajmować się kimś kto ma mnie w dupie!Zacznę udawać i kłamać tylko po to by on myślał że mu wybaczyłam ale ja nigdy nie wybaczę.Kłamać umiem więc właśnie tym się zajmę...
 

 
hej,czy to nie straszne gdy ktoś nie dotrzymuje słowa?Ja tego nie cierpię!Mógłby choć raz go dotrzymać,bo już było cudownie zapomniałam i żyłam swoim życiem nie myśląc o nim a on?Znów dał popis tego co potrafi najlepiej.Czyli po raz kolejny zepsuł mi humor i dał powód do tego bym jeszcze bardziej się załamała...
 

 
Hej,dawno ale to bardzo dawno mnie nie było ale wracam!I teraz będę tu pisała co u mnie!Oczywiście złotych rad też nie zabraknie
 

 
Nie ma takich problemów,których nie da się rozwiązać.
 

 
Im dłużej zwlekasz ze zrobieniem pierwszego kroku tym trudniej jest go wykonać...
 

 
A szczęście uśmiechnęło się do mnie i powiedziało "Spierdalaj"
 

 
Jesteś jedynym sposobem na poprawienie mi humoru i jedynym sposobem na zepsucie go.
 

 
Wolę być antyspołeczna niż udawać że wszystkich lubię.
 

 
Brak oczekiwań.Brak rozczarowań.
 

 
Życie potrafi ranić,jak ludzie którym ufamy,mimo że obiecywali że zawsze już będą z nami.
 

 
Czas leczy rany a wspomnienia tworzą je na nowo.
 

 
Dziewczyna która wybacza błędy chłopakowi,nie jest łatwowierna.Ona go kocha i ma nadzieję że ten idiota w końcu się zmieni.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Nie zadręczaj się wspomnieniami,skoro nie wyszło to znaczy,że nie było ci to pisane...
 

 
Kobieta wybaczy wszystko, oprócz tego że się jej nie kocha...
 

 
Nie lubię jak ktoś kłamie jak nie dotrzymuje słowa jak zawodzi. Nie lubię jak się zaczynam pozytywnie nastawiać po to by za chwilę stwierdzić że każda historia kończy się tak samo.
 

 
Niektórzy twierdzą że czas zmienia człowieka. Osobiście uważam że człowieka zmieniają inni ludzie...